Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
104 posty 648 komentarzy

Krukowisko

Kruk63 - Wolnomyśliciel, jak kot chadzający najchętniej własnymi ścieżkami po lesie myśli ludzkiej.

Moje komentarze

  • @Anna-PK 22:32:17
    To miała być trochę prześmiewcz notka. Nie tak na 100% serio. Nie boję się własnej śmierci. Natomiast szczepionka, tak samo, ja ta pandemia będzie szyta grubymi nićmi. Nie będzie to miało większego znaczenia. Lęk i/lub przymus fizyczny zrobią swoje.
    Mamy przechlapane
  • Wit c w praktyce
    W odpowiedzi na potrzebny post, dodam swoje 3 grosze. W tym roku w styczniu kupiłem na Allegro 1kg wit c czda (czysty, do analizy) , ( jakieś 35 zł). Od tego czasu codziennie rano wypijałem szklankę wody z rozpuszczoną w niej płaską łyżeczką tejże wit c (około 4 gramy). Pomijając styczeń i luty, kiedy męczyła mnie infekcja górnych dróg oddechowych, nie miałem żadnych problemów zdrowotnych, a wszelkie zawirowania chorobowe kończyły się w ciągu 24 godzin. Tak więc u mnie duże dawki wit. C zdecydowanie poprawiły odporność na infekcje.

    Natomiast co do wit. D3 mam mieszane uczucia. Suplementację wit. D3 stosuję w miesiącach zimowych od kilku lat. W poprzednich latach dzienna dawka o wielkości 2000 j.m. zauważalnie poprawiała samopoczucie i odporność na choroby. Jednak ostatniej jesieni było inaczej. W sumie to wraz z rozpoczęciem brania tej witaminy, rozpoczął się u mnie sezon infekcji. W końcu dałem spokój i wtedy (luty tego roku) wreszcie pozbyłem się problemów z gardłem. Zaciekawiło mnie też to, że przez cały czas, nawet w środku lata, trwa intensywna kampania reklamowa zachęcająca do suplementacji wit. D3. Dlatego radziłbym rozejrzeć się za naturalnymi źródłami tej witaminy.
    ŚWIAT PRZYSZŁOŚCI – Nadzieja umiera ostatnia. Witamina C?
  • Za mało ducha w tych słowach
    Ostatnio też odkrywam drugą stronę rzeczywistości. Jednak w przeciwieństwie do autora artykułu, ta rzeczywistość nie ma nic wspólnego z elektromagnetyzmem, za to jest cała z (i tu mam problem, bo nie napiszę z miłości skoro to tak wyświechtany slogan, muszę w zamian użyć kilku słów: radości, odwagi, poświęcenia, ofiarowania) ..... miłości. W jednym zgadzam się z autorem. Strach rzeczywiście blokuje nam drogę do uwolnienia od obecnych ograniczeń. Jednak uwolnienie od strachu nie jest proste. Wystarczy przecież skonstatować, że tak powszechne tutaj na Neon24, nawoływanie do wojny z nowym porządkiem, wynika z lęku i ten lęk jeszcze wzmacnia.
    A może sytuacja nie jest taka tragiczna? Pisałem kiedyś o tym, że władza w tym świecie ułożona jest w kształcie piramidy. Każdy poziom piramidy realizuje swoje „zadania” narzucane (to może zbyt mocne słowo, bo narzucanie odbywa się zazwyczaj podprogowo) z poziomu wyższego. Ponieważ my, szarzy ludzie, sięgamy wyobraźnią na bliskie nam wyższe poziomy piramidy, widzimy złe intencje i chcemy się im przeciwstawić. Jednak gdy gangrena dopadnie kończynę, trzeba ją uciąć ze względu na dobro reszty ciała. Ktoś operacje cięcia musi wykonać, a w strukturze piramidy, ten ktoś ma to zrobić z przekonaniem o konieczności takiego działania ze świadomością ograniczoną do wiedzy dostępnej na swoim poziomie. Wyżej, racje mogą być zupełnie inne i na dodatek bardziej zgodne z wolą Najwyższego.
    Osobiście wierzę, że wola Najwyższego jest nie do ruszenia i NIC nie zdoła jej zmienić. Kwestią do rozstrzygnięcia pozostaje tylko to, jakie są Jego priorytety.
    Max Igan: Kilka słów o tyranii strachu
  • @Andrzej Tokarski 09:33:12
    Ma Pan rację, bo bo głównym celem „pandemii„ było porażenie lękiem ludzkości, aby akceptowała wszelkie decyzje władz bez zmrużenia okiem. W takiej sytuacji, zwłaszcza wobec w sumie łagodnej odmiany Covid-19, każdy trup był i jest na wagę złota.

    Swoją droga, kiedy w styczniu przechodziłem, bardzo nietypowe prezziębienie, najlepiej podziałała na choróbsko właśnie aspiryna.
    Niewłaściwa Diagnostyka i Leczenie Pandemii COVID-19?
  • @milusia 21:51:17
    Spróbuję odpowiedzieć po krótce. Prawdopodobnie ludzki organizm, jest bardzo odporny na wszelakiego typu zarazki i produkcja skutecznego w zabijaniu bakcyla jest trudne do zrealizowania. Przykładem może być staranie wyprodukowania eboli zdolnej do niekontrolowanego wzrostu. Jakoś nie wychodzi. Dlatego do celów depopulacji stworzono hybrydę. Słabo śmiercionośny bakcyl, połączony z intensywnym oddziaływaniem marketingowym, wytwarza lęk społeczny skłaniający ludzi do przyjęcia szczepionki, której tajne składniki współpracujące z sygnałami z 5g doprowadza do kontrolowanej depopulacji. Potrzeba pełnej kontroli nad społeczeństwem, tym właśnie charakteryzują się jednostki przeznaczone do realizacji depopulacji,
    Zawoalowana rola Chin w konstrukcji globalnego gułagu
  • Chiny też są pionkiem na szachownicy
    No właśnie. Przesłanek, świadczących o służebnej roli Chin jest więcej. Weźmy na przykład ścisłą współpracę Chin i reszty świata, w wywoływaniu wrażenia jaka ta epidemia jest straszna i jak skuteczna jest totalna kwarantanna w walce z nią.
    Zawoalowana rola Chin w konstrukcji globalnego gułagu
  • Komu to potrzebne?
    Obawiam się, że wiedza nabyta w czasie „pandemii”, o tym kto służy układowi, albo o tym jakich metod używa układ do zagonienia stada do zagrody strachu, na niewiele się już przyda. Układ wykonał zdecydowany ruch i posunął już w tym ruchu tak daleko, że odwrotu nie może już wykonać. Gdyby nagonka strachu i represji została poluzowana, dzięki temu, że internet wciąż nadaje, w krótkim czasie do świadomości rzesz ludzkich dotarłoby jak zostaliśmy wydymani. Trzeba podkreślić, że tym razem naruszone zostały podstawy egzystencji ludzkiej (kryzys dopiero się rozwija i jego skala ujawni się za kilka miesięcy), a wiec sprawy nie uda się zamotać pijarem. Gniew ludzi byłby konkretnie wyrażony, o czy zresztą wspominał już Korwin Mikke mówiąc co o wieszaniu na suchej gałęzi. Tak więc, prawdopodobnie będą nas męczyć kolejnymi falami różnych epidemii, wymuszając posłuszeństwo coraz większym terrorem. Aż do sprowadzenia wszystkich do parteru, bez własności dóbr i środków do życia.
    Koronawirus weryfikuje polityczne elity
  • Podejrzana witamina D
    Prawdę mówiąc nie wierzyłbym w dzisiejsze ogłoszenia o konieczności suplementowania witaminą D. Wszak mamy już maj i dobrze świecące słoneczko za oknem. Wystarczy pół godzinny spacer na słońcu i już mamy tej witaminy dość na cały dzień.

    Piszę to też z innego powodu. Suplementowanie witaminą D stosuję w sezonie zimowym od 3 lat i przyznaję, że w poprzednich latach bardzo dobrze się sprawdziło. Jednak tej jesieni i zimy było inaczej. Zupełnie nie czułem w kościach tego strzału energii i zdrowia jak to było w poprzednich latach. Było nawet gorzej, bo praktycznie przez całą jesień, zawsze jakaś infekcja górnych dróg oddechowych czaiła się za progiem. Zadziwiające, było też duże nasilenie reklam tej witaminy w mediach. Mieliśmy też podobno pandemię. Wiosna nastała, wit. D już nie jest więcej potrzebna, a reklamy dalej swoje. Czy to wszystko może mieć ze sobą związek? Czy wielka farma nie wypuściła na rynek z jednej ze swoich chińskich fabryk, półproduktu do produkcji wit. D, zawierający coś, co nas osłabiało zamiast wzmacniać?
    Swoją drogą wyraźna poprawa zdrowia nastąpiła u mnie dopiero na początku marca, kiedy świadomie zrezygnowałem z tej suplementacji, pozostając tylko przy wit. C
    A jednak "szarlatani" mogą mieć rację
  • Nie ma czego żałować
    Żydzi to przewrotny naród, taki powiedziałbym mało ludzki, bo ich święta zwykle są związane z jakąś masakrą albo oszustwem, oczywiście popełnionych na innych nacjach. Normalni ludzie świętują dla uczczenia bardziej pokojowych zdarzeń.
    Podobnie rzecz się ma ze świętowaniem nadejścia wiosny. Wielkanoc w obrządku katolickim, jest ściśle związana z żydowskim świętem paschy, które przypada w pierwszą niedzielę po pierwszej pełni księżyca po równonocy wiosennej.
    Dawni Słowianie świętowali swoje Jare święta zaraz po pierwszym nowiu wiosennym. Wbrew pozorom różnica wcale nie jest nieistotna. Wystarczy spytać każdego, który stosuje biodynamikę w swoim ogrodzie, jak różnią się energie czasu kiedy księżyca ubywa (po pełni), a kiedy przybywa (po nowiu). Nie wnikając w szczegóły powiem tylko, że to czas po nowiu niesie ze sobą energię wzrostu, kiełkowania, narodzin nowego. Natomiast czas po pełni służy do odpoczynku, usuwania zbędnego materiału i zbiorów. Może dlatego święta Wielkanocne nigdy nie wiązały się dla mnie z takim sakrum, jakie wiążą się z Bożym Narodzeniem.
    Święta Jare przeszły 2 tygodnie temu.
    Życzenia z okazji Jarych Godów i Świąt Wielkiej Nocy
  • @Franek Ganek 00:50:22
    Proszę bardzo
    Kilka słów o tym jak jest
  • @JimA 09:05:02
    My owszem, nie mamy innej możliwości poza czekaniem. Natomiast ci, którzy tym światem kręcą, podzieleni zresztą na poziomy wtajemniczenia, realizują swój plan. Ja rozumiem, że wojna atomówkami, może w krótkim czasie ograniczyć populację ludzi do pożądanego poziomu. Jednak skutek uboczny takiej wojny - skażenie promieniotwórcze, utrudni dalsze życie na planecie. Na pytanie jak zabić 7 mld ludzi w konwencjonalny sposób odpowiedź brzmi: poprzez osłabienie odporności ludzi i po wyłączeniu wspomagania w postaci zdobyczy cywilizacyjnych przez doprowadzenie do masowych zgonów w wyniku zwyczajnych lub udoskonalonych chorób, poprzez sztuczne wymieszanie kultur - np Arabowie w Europie, gdzie, znowu po wyłączeniu wspomagania, kultury te będą się wzajemnie zwalczać, przez w końcu wojny konwencjonalne oparte na konfliktach etnicznych i religijnych. Jak sam widzisz, przygotowań jest multum.
    Dziwna wojna amerykańsko-irańska
  • Wygląda na to że już poparły
    Porównując buńczuczne wypowiedzi Trumpa z przed kilku dni, z jego dzisiejszym wystąpieniem, należy przypuszczać, że zakulisowo, Chiny przekazały wiadomość do Waszyngtonu o swojej gotowości do wsparcia Iranu w konflikcie z USA. Inaczej nie potrafię sobie wyjaśnić, takiej radykalnej zmiany frontu, jaką nam dzisiaj zaprezentował blond mop.
    Czy Chiny poprą Iran?
  • Rozwój czy stagnacja?
    Pozdrowienia dla imiennika :-)
    Tak sobie myślę, że w życiu nie tracimy ideałów młodości, bo za młodu posiadamy dość ograniczony zestaw sprawdzonych prawd i to co za młodu wydawało nam się szczytne i warte poświęcenia, po 50 jest naiwne i wręcz głupie. Myślę, że ważna jest ciągła konfrontacja własnych wyobrażeń, z tym co życie nam przynosi i tym co przynosi naszym znajomym. Tak więc nie dążenie do statycznych ideałów, ale ciągły rozwój.
    Cieszmy się pełnią życia, dopóki żyjemy...
  • Dziel i rządź
    Witam,

    Napisał Pan o sprawach niby oczywistych, a jednak tam, gdzie do głosu dochodzą emocje, chłodny umysł idzie w odstawkę. Niestety my Polacy mamy już taką szczerą i trochę łatwowierną naturę, że łatwo, wmawiając nam różne dobroci, zwieźć nas na manowce. Podejrzewam, że kiedy 6 wieków temu, w samym środku Europy wyrosła potęga oparta na zupełnie innych wartościach niż bij, zabij wykorzystaj i zdobądź bogactwo, postanowiono na początku zniszczyć tą potęgę, a później już nigdy nie dopuścić do jej odrodzenia. Ponieważ czujemy znaczenie sacrum w życiu człowieka (nie każda nacja tak ma), wrażliwi jesteśmy na kwestie związane z relacją Człowiek-Bóg, tym samym łatwo nas pobudzić emocjonalnie w tym zakresie. Osobiście spostrzegłem to w ostatnich 30 latach, gdzie z regularnością szwajcarskiego zegarka, co kilka miesięcy podburzano nas albo nową wersją ustawy antyaborcyjnej, albo obecnością lub brakiem krzyża w jakimś ważnym miejscu.
    Tak więc zgadzam się z Pańskimi tezami w 100%, ale co z tego? Programowo będziemy rozgrywani sprawami KK jeszcze przez długi czas.
    Interes narodowy kontra egoizm sekciarzy
  • @Oscar 13:14:34
    Poprzez kontrolę nad główną walutą w handlu ropą i nad systemami weryfikacji przelewów bankowych, USA mogą trochę zamieszać w gospodarkach, które zdecydują się ignorować embargo. Jednak ponieważ wszystkie kraje poza Chinami mogą więcej stracić niż zyskać, w tej rozgrywce zdecydowanie nie chodzi o Iran, a o Chiny. Konkretnie chodzi o to, aby zmusić Chiny do bardziej zdecydowanego ruchu. Proszę zauważyć, że pomimo swojej siły, Chiny w relacjach międzynarodowych (za wyjątkiem swoich terenów przygranicznych) uparcie stosują podejście: " jestem za, a nawet przeciw". To trochę wynika z ichniej filozofii, aby nie atakować pierwszym, aby wykorzystać ruch przeciwnika, pozostając cały czas w równowadze. Póki co taka taktyka przyniosła im same sukcesy. To dlatego USA stara się osaczyć Chiny pod ścianą, aby te wykonały ruch jako pierwsze.
    Czy Iran zamknie cieśninę Ormuz?
  • @Jasiek 11:59:22
    Osobiście szczerze wątpię, aby kwestia przetrwania lub nie, pospolitych mieszkańców państwa żydowskiego, była probierzem tego, czy to już za chwilę będziemy mieli totalny reset wszystkiego i wojnę mocarstw o prymat na świecie, czy też jeszcze poczekamy na to zdarzenie. Dowodem na taką tezę, jest poświęcenie kilku milionów (?) żydów w czasie IIWW przez finansjerę światową, aby przez następne kilkadziesiąt lat wykorzystywać shoah do kruszenia sumień gojów. Nota bene, ta uporczywie powtarzana liczba 6 milionów ofiar i to jeszcze w większości spalonych w piecach krematoryjnych, jakoś dziwnie koresponduje z wizją ofiary całopalenia 6 milionów żydów, jaką miał w XIX w. jakiś żydowski święty jako warunek ponownego powstania państwa żydowskiego. Ci, którzy decydują o najbliższej przyszłości świata już zapewne zapewnili sobie bezpieczeństwo.
    Z drugiej strony, mam pytanie, czy rzeczywiście uważa Pan, że państwo polskie potrafi podejmować jakiekolwiek suwerenne decyzje? Szczerze wątpię.
    Pozdrawiam serdecznie
    Czy Iran zamknie cieśninę Ormuz?
  • @Franek Ganek 13:57:34
    To może dopowiem.
    W pierwszym zdaniu opisuję jak umysł tworzy puste pojęcia i nastepnie w nie wierzy dla osiągnięcia jakiegoś swojego celu.
    W drugim zdaniu opisuję, jak realna, aczkolwiek nieuchwytna dla zmysłów rzeczywistość, wywołuje w człowieku reakcję emocjonalną.
    Moim zdaniem różnica jest zasadnicza.
    Czy Judaizm, Chrześcijaństwo oraz Islam to wynaturzenia?
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:55:38
    Ruch apologetów Jezusa zamarł kilka wieków po Chrystusie i już nie ma innego chrześcijaństwa jak tylko "judeochrześcijaństwo" nazywane dla niepoznaki chrześcijaństwem. Świat duchowy jest jednaki, niezależnie od kultur, które go opisują i stosują do jego reguł. Nazewnictwo staje się zupełnie wtórną czynnością.
    Czy Judaizm, Chrześcijaństwo oraz Islam to wynaturzenia?
  • @Zawisza Niebieski 11:37:52
    Mam trochę bardziej radykalne poglądy odnośnie genezy wszystkich religii Księgi.
    Dla mnie powstanie Judaizmu pachnie projektem społecznym zrealizowanym przez zdolnego ucznia światyń egipskich. Wszystko było obmyślane dla mamony i władzy i jak widać realizacja projektu udała się nadzwyczajnie. Zwłaszcza, że w późniejszym okresie wyrosły jeszcze dwie odnogi tejże "religii".
    Czy Judaizm, Chrześcijaństwo oraz Islam to wynaturzenia?
  • Koincydencja
    No ładnie. Mniej więcej w tym samym czasie obaj napisaliśmy notki o mniej więcej podobnej wymowie (https://12345-abcde.neon24.pl/post/146839,czy-judaizm-chrzescijanstwo-oraz-islam-to-wynaturzenia).
    Przypadek? A może czas świąteczny sprzyja takim przemyśleniom.
    W każdym razie pozdrawiam serdecznie.
    Przeinaczanie Jezusa

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej